Złote Młodziczki z METRA

Młodziczki KS Metro Warszawa (rocznik 2004/5) wywalczyły tytuł mistrzowski na Mazowszu co oznacza jednocześnie awans do rozgrywek ogólnopolskich. To pierwsze historyczne mazowieckie złoto dla dziewczęcego METRA i radość jest ogromna.
W finałowym turnieju, rozgrywanym w dniach 2-3 marca 2019 w Nowym Dworze Mazowieckim, zawodniczki KS METRO zajęły pierwsze miejsce, wygrywając wszystkie spotkania. Drugie miejsce dla NOSiR NDM, trzecie dla MOS Wola Warszawa i czwarte dla LTS Legionovia.

O sukcesie młodziczek opowiada trener Dariusz Kopaniak:

Dawno, dawno temu…

No nie tak dawno, ale przed kilkoma laty, siłą rzeczy, zetknąłem się z siatkówką dziewcząt. W szkółce siatkarskiej Mini Volley na Stegnach, którą założyłem w 2009 roku, gry w siatkówkę uczyły się dzieci, z których większość po prostu stanowiły dziewczynki. Najlepsi chłopcy z czasem trafiali do METRA, a dziewczynki po prostu szły w świat bo w METRZE nie było sekcji dziewcząt (dzisiaj kilka dziewcząt gra w dobrą siatkówkę!). W maju 2014 roku zapadła decyzja, że Szkółka Mini Volley we współpracy z KS METRO podejmie się zadania budowania metrowskiej sekcji dziewcząt. Najstarszym rocznikiem był rocznik 2002, a potem kolejne i tak to się wszystko zaczęło. Rocznik 2004/5 został wtedy tzw. moim rocznikiem i tak przez te 5 lat dotarliśmy do dzisiaj.

Przed finałami bałem się, że…

Że zajmiemy czwarte miejsce! Bardzo obawiałem się turnieju finałowego na Mazowszu. Nie wiedziałem właściwie na co nas stać. Trenowaliśmy dobrze, ale cały czas z czegoś byłem niezadowolony. Rywale znakomici, więc mogło być różnie. Jeszcze przed dwoma miesiącami, po słabym turnieju ligowym, mówiłem (22 grudnia 2018): Było nerwowo ale musieliśmy przejść tę burzę w zespole, zarówno emocjonalną jak i siatkarską. Zagraliśmy cztery tie-breaki (trzy wygrane i jeden przegrany). Ostatni mecz z NOSiR NDM zagraliśmy wreszcie wzorowo. Wynik 2:0 w setach po dobrej grze i z dobrą atmosferą poprawił nam humory. Dodatkowo w tym trudnym turnieju swój debiut w szóstce na piątkę zdała Łucja Gawin co otwiera nam nowe taktyczne możliwości budowania zespołu. Przed nami jeszcze mnóstwo pracy, ale powinno być dobrze.
Teraz wiem na 100%, że tamten turniej był bardzo ważny i cenny. Zawodniczki też poczuły, że muszą na nasze dobre granie mocno zapracować i zasłużyć. Zaczęła się dobra rywalizacja w zespole, zaczęły znikać niepotrzebne uśmieszki i wyglądało to coraz lepiej. W miniony weekend wszystko odpaliło!

Kilka słów o zespole

Podstawowa siła naszej gry to duet Karolina Staniszewska i Ola Filip. Dwie reprezentantki Polski U-16, które są osią zespołu. W finałowym turnieju zagrały koncertowo. Na rozegraniu coraz lepiej radzi sobie Wiktoria Zagumny (też kadrowiczka) i jeśli będzie konsekwentnie się rozwijać to ma szanse kiedyś na naprawdę duże granie. Świetną robotę w finałach wykonały młodsze (rocznik 2005) siostry Dalach Wiktoria i Ola (mistrzynie Polski w trójkach z Zabrza w 2017 roku), grając rzetelnie w każdym elemencie gry. Szóstkę w ostatnich tygodniach na stałe uzupełniła środkowa Łucja Gawin (najwyższa w zespole), która od dwóch lat wykonuje niesamowicie ambitną pracę treningową i nie zważając na wszystkie niepowodzenia i czasami nawet na zapewne przykre ale zawsze życzliwe komentarze i uśmiechy obserwatorów, zaczyna łapać wiatr w żagle. Bardzo poprawnie szóstkę uzupełniała, grając na pozycji libero, Joasia Głogowska (jeszcze sama nie wie czy chce grać w siatkówkę, trenuje w kratkę, ale ma dobre czucie w dograniu i obronie i przy konsekwentnej zdecydowanej pracy może z czasem zostać prawdziwą libero!). Kapitalne zmiany w trakcie turnieju dały zmienniczki: Paulina Raszkowska, Marysia Malak i Hania Kierzkowska. Wejść z kwadratu dla rezerwowych i dołożyć kilka plusów do gry zespołu to super ważna sprawa. Taką ławkę chce mieć każdy trener! Skład uzupełniały: Magda Szlak, Otylia Kruk, Olga Olszewska, Paulina Czuchaj (jej łzy radości po meczu finałowym były przepiękne!) i kontuzjowana Daria Pieńkowska, które wspierały zespół z całych sił i mogłem na nie liczyć w każdej chwili, za co im bardzo dziękuję.

O rodzicach

Siatkówka młodzieżowa ma niesamowity urok w postaci najwierniejszej i najwspanialszej widowni złożonej z rodziców. Zakochani, wpatrzeni w swoje dzieci, ale doceniający wartości zespołowej walki całej drużyny, wspierają nas zawsze i wszędzie. Czasami chcieliby bardziej pomóc niż można, ale z reguły udaje się zapanować nad tym wulkanem rodzicielskich emocji i skierować ten strumień ogromnej energii w dobrą stronę. Kochani rodzice bez Was po prostu byśmy nie grali tak dobrze! Dziękujemy!

Najbliższe plany

Sezon trwa dalej. Młodziczki zakończyły rywalizację w swoich województwach i 48 najlepszych polskich zespołów rozpocznie teraz etap walki ogólnopolskiej. Przed nami ¼ Mistrzostw Polski. Na ten turniej pojedziemy do mistrza województwa lubelskiego w dniach 22-24 marca. Z sześciu zespołów do półfinałów MP awansują dwie najlepsze ekipy. W kategorii młodziczek trudno prognozować jak silni będą rywale, dlatego musimy po prostu dobrze trenować i walczyć o awans do kolejnego etapu rozgrywek. W Polsce jest kilka świetnych ekip młodziczek, w których grają inne kadrowiczki. Nie ma teraz sensu wybiegać myślami daleko w przód. Musimy kroczek po kroczku doskonalić jakość naszej gry, po prostu sportowe życie, karawana jedzie dalej.

To lubię

Kiedy kilka lat pracuje się z dorastającą młodzieżą, kiedy budując zespół wspólnie przeżywa się wzloty i upadki, kiedy są awantury, połajanki, czasami łzy, kiedy puszczają emocje i odechciewa się wszystkiego trzeba zawsze pamiętać, że te bolesne czasami doświadczenia to fundament czegoś dobrego. Takie chwile jak wczoraj, kiedy patrzyłem na zawodniczki, które wzruszone odbierają złote medale, są chyba dla każdego trenera najlepszym wynagrodzeniem za pracę. Tego co się dzieje w sercu nie da się opisać, takie chwile zostają na zawsze w pamięci. Brawo panny!

Widzimy się na treningu!

Polub i udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami przez Facebooka
Facebook KS Metro Warszawa
Facebook KS Metro Warszawa
INSTAGRAM