Seniorzy Metra nie najlepiej weszli w drugą rundę play-off – dwa zwycięstwa Legii

Pierwszy weekend zmagań w drugiej rundzie fazy play-off zdecydowanie nie ułożył się po myśli siatkarzy KS Metro Warszawa, którzy dwukrotnie musieli uznać wyższość gospodarzy – Legii Warszawa. Choć stawia to ich w bardzo trudnej sytuacji, to ciągle nie przekreśla szans na awans do półfinałów rozgrywek o mistrzostwo drugiej ligi mężczyzn.

Początek spotkania to koncert zepsutych zagrywek po obu stronach siatki. Mimo to, w  mecz zdecydowanie lepiej weszli Legioniści, którzy w punkt zamieniali każdą kontrę po niewykorzystanych akcjach gości, a to dało im prowadzenie 10:5. Później stracili na skuteczności, co spowodowało, że set rozgrywany był na przewagi. Legioniści jednak zdołali zachować więcej zimnej krwi, dzięki czemu zwyciężyli do 25.

Choć drugą partię Legia rozpoczęła od prowadzenia 3:0, to zawodnicy Metra szybko odrobili starty i przejęli inicjatywę – po kolejnym dobrym ataku Mikołajczaka prowadzili 11:8. Przy wyniku 16:13 ich gra nagle się załamała –stracili aż 8 punktów z rzędu i nie byli już w stanie odwrócić losów tej partii. Choć dzięki świetnej serii Janka Kopyścia na zagrywce zbliżyli się jeszcze do przeciwników na dwa oczka (23:21), to dwa indywidualne błędy tego zawodnika przesądziły o przegranej.

Podłamani takim obrotem spraw goście nie byli już w stanie podjąć wyrównanej walki w tym spotkaniu. Popełniane przez nich błędy mściły się bezlitośnie, a Legioniści będąc w komfortowej sytuacji, spokojnie wykorzystywali każdą kontrę.Zdecydowanie i pewnie wygrali do 15, odnosząc zwycięstwo w meczu 3:0.
           
Niedzielne spotkanie miało już zupełnie inny charakter. Choć w pierwszym secie Legia była wyraźnie lepsza, a Metrowi na całym dystansie musieli gonić wynik,to w ich grze było widać dużo więcej zaangażowania. Zemściły się jednak na nich zepsute zagrywki i ostatecznie przegrali do 21.

W drugiej partii w końcu nastąpił przełom. Walka była bardzo wyrównana, a podopieczni Wojciecha Szczuckiego zredukowali ilość błędów własnych, dzięki czemu przez większość czasu wynik wskazywał na ich korzyść – prowadzenie oddali tylko na chwilę w środkowej części seta. W końcówce Legioniści mieli problemy z przyjęciem zagrywki, co pozbawiło ich szans na wygraną – ulegli do 21.

Kolejna odsłona zdecydowanie lepiej rozpoczęła się dla przyjezdnych, którzy szybko wypracowali 3 oczka przewagi – 9:6. Później jednak nie wykorzystali dwóch pierwszych akcji, a dodatkowo otrzymali czerwoną kartkę za rzekome opóźnianie gry i od tego momentu ich gra całkowicie się rozsypała. Z kolei podopieczni Daniela Kołodziejczyka napędzali się z każdą kolejną udaną akcją, co w efekcie dało im pewne zwycięstwo do 18.

Walka w czwartym  -niesamowicie istotnym dla obu drużyn – secie toczyła się niemalże punkt za punkt, a drużyny co chwilę wymieniały się prowadzeniem. Co prawda po dwóch blokach na Dominiku Zalewskim Legia odskoczyła na trzy oczka (17:14), ale trwało to tylko moment. Wspomnianego przyjmującego Metra zastąpił na boisku Bartek Stępień i okazało się to świetnym posunięciem trenera Szczuckiego,ponieważ kilka minut później to jego zawodnicy objęli prowadzenie (20:18).Pełną emocji i coraz dłuższych akcji końcówkę rozstrzygnął blok na świetnie spisującym się Stelmaszczyku – siatkarze Metra wygrali 26:24 i doprowadzili do piątego seta.

Tie-break to prawdziwa wojna nerwów. Zawodnicy obu drużyn,choć już bardzo zmęczeni, nie zamierzali się poddać i raz za razem fundowali sobie coraz dłuższe wymiany. Trzeba przyznać, że to goście rozdawali karty w tym secie, a końcowym wyniku zdecydowały błędy, których po stronie Metra było ciągle za dużo. Ostatecznie ulegli do 14. i zanotowali drugą porażkę.

Po dwóch spotkaniach, w których gospodarzem była Legia,rywalizacja przenosi się na Dereniową. Trzeci i ewentualny czwarty mecz, w przypadku wygranej Metra zaplanowano odpowiednio na 23. i 24. Marca w hali Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji przy Dereniowej 48.  

Relacja: Daria Mikołajczak

Polub i udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

FACEBOOK
INSTAGRAM