Metro pokonuje UKS Centrum Augustów!

fot. Anna Klepaczko / LUMIKA / KS Metro Warszawa

Siatkarze KS Metro po raz kolejny nie okazali się gościnni i ponownie, grając we własnej hali, zgarnęli całą pulę punktów. Tym razem bez straty seta pokonali drużynę UKS Centrum Augustów, dzięki czemu umocnili się na 4. miejscu w tabeli grupy drugiej, rozgrywek o mistrzostwo drugiej ligi mężczyzn.

Pierwsza partia spotkania to spora dawka twardej, wyrównanej walki, jednak początkowo szczęście bardziej sprzyjało gościom, którzy dość szybko wypracowali sobie kilku-punktową przewagę. Po asie serwisowym Sebastiana Kowalskiego prowadzili już 5:2. Gdy kilka minut później dwukrotnie tym samym odpowiedział Adrian Gwardiak, Metro doprowadziło do remisu po 7, by po chwili stracić cztery oczka z rzędu. Szybka reakcja trenera Wojciecha Szczuckiego i na efekty nie trzeba było długo czekać. Jego podopieczni zaczęli systematycznie odrabiać straty, a z kolei w drużynie gości coś się zacięło. Marcin Mołs straszył w polu serwisowym, co przełożyło się na skuteczną grę blokiem gospodarzy i w efekcie siedem kolejnych punktów trafiło właśnie na ich konto – 19:15. Kilka wykorzystanych przez gości kontr sprawiło, że złapali oni jeszcze kontakt z rywalami (20:19), jednak siatkarze Metra nie pozwolili już sobie wydrzeć z rąk zwycięstwa w tym secie, a zakończył go jeden ze stosunkowo niewielu błędów siatkarzy z Augustowa – 25:22.

Niesieni pozytywnym obrotem spraw gospodarze kontynuowali swoją skuteczną grę, czego niestety nie można powiedzieć o ich rywalach, którzy nie potrafili dotrzymać kroku i z minuty na minutę popełniali coraz więcej błędów. Nie pomagały zmiany ani przerwy na żądanie grającego trenera, Wojciecha Iwanowicza. W efekcie Metro systematycznie powiększało swoją przewagę i bez najmniejszych problemów wygrało tę partię do 17, a rozstrzygnął ją atakiem ze środka Jakub Pluto. Bardzo dobrze w tej partii spisywali się Mołs i Kopyść, który po początkowych problemach w pierwszym secie, pokazał, ze jest silnym ogniwem drużyny Wojciecha Szczuckiego. 

AK20181110-6.JPG
fot. Anna Klepaczko / LUMIKA / KS Metro Warszawa

Wyrównany początek ostatniego seta dawał nadzieję na większą dozę emocji, ale ostatecznie miał on bardzo podobny przebieg co poprzednia odsłona. Solidna – choć nie idealna – gra gospodarzy wystarczyła, by spokojnie pokonać drużynę z Augustowa. Przyjezdnym nie można było odmówić woli walki, ale ewidentnie nie sprzyjały im ściany – w przenośni i dosłownie, ponieważ wiele podbitych przez nich piłek dotykało sufitu. Autorem ostatniego punktu został świetnie spisujący się w tym spotkaniu Janek Kopyść, a nagroda MVP po raz kolejny powędrowała w ręce Marcina Mołsa.

– Przed meczem wiedzieliśmy, że to spotkanie nie będzie należało do najłatwiejszych. Bardzo cieszymy się z tego wyniki na 3 do 0. Moim zdaniem, zagraliśmy w tym spotkaniu bardzo dobrze zagrywką i udało nam się odrzucić przeciwników od siatki, przez co musieli atakować na wysokich piłkach, dzięki czemu nam też łatwiej było stawiać blok w takich sytuacjach. Przed kolejnym meczem musimy na pewno popracować nad koncentracją, bo sportowo… jesteśmy gotowi do kolejnej walki – mówił po spotkaniu przyjmujący KS Metro, Janek Kopyść.

Drużynę KS Metro Warszawa czekają teraz dwa wyjazdowe spotkania – 17 listopada z Legią Warszawa oraz 24 listopada z AZS UMW Olsztyn. Na własną halę, wrócą dopiero w ostatni weekend miesiąca – 30 listopada, kiedy podejmą podopiecznych Krzysztofa Wójcika – MOS Wola Warszawa. 

AK20181110-2.JPG
fot. Anna Klepaczko / LUMIKA / KS Metro Warszawa

Relacja: Daria Mikołajczak

Polub i udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami przez Facebooka
Facebook KS Metro Warszawa
Facebook KS Metro Warszawa
INSTAGRAM