Metro kończy rundę zasadniczą zwycięstwem – Olsztyn wraca do domu bez punktów

Spotkanie ostatniej kolejki fazy zasadniczej rozgrywek o mistrzostwo drugiej ligi mężczyzn okazało się być  bardzo trudne –głównie pod względem psychologicznym. Lepiej z emocjami poradzili sobie jednak zawodnicy KS Metro Warszawa,którzy zachowując więcej zimnej krwi w najważniejszych momentach spotkania przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę i pokonali gości z Olsztyna 3:1 (25:23, 25:17,16:25, 25:19).

Początek meczu był bardzo wyrównany. Zawodnicy obu ekip grali punkt za punkt aż do stanu 11:11. Później jednak skuteczność gospodarzy drastycznie spadła, co przeciwnicy skrzętnie wykorzystywali. Ataki podopiecznych trenera Wojciecha Szczuckiego lądowały na aucie lub były bronione, co zmusiło go do dokonania zmian w składzie. Kiedy jego drużyna przegrywała już 13:20 wprowadził na boisko Piotra Szostka i  Pawła Szczepaniaka, a po kolejnym straconym punkcie dał szansę na grę także Bartkowi Stępniowi. Każdy kibic siatkówki wie, że w tym sporcie możliwe jest naprawdę wiele, ale to, co stało się chwilę później, zdarza się bardzo rzadko – od stanu 15:22 przyjezdni zdołali zdobyć zaledwie jeden punkt! Najpierw grę utrudnił im swoimi zagrywkami Marcin Kamiński, natomiast ostatnie akcje to koncert gry Szczepaniaka, po którego potężnych serwisach  rozbici rywale nie byli w stanie skończyć nawet jednego ataku. Dzięki takiej grze, to drużyna Wojciecha Szczuckiego odniosła zwycięstwo w pierwszym secie spotkania 25:23.

W drugiej partii drużyny co chwilę wymieniały się prowadzeniem, ale od remisu po dwanaście na boisku rządzili już tylko gospodarze. Akademicy ponownie mieli problem z wyprowadzeniem skutecznego ataku po zagrywkach Marcina Kamińskiego iw przeciągu kilku minut aż czterokrotnie nadziali się na warszawski blok.Sytuacja dla olsztynian była coraz trudniejsza – przegrywali już 21:15, trener Grzegorz Krzan starał się również szukać nadziei w zmiennikach – wprowadził na boisko Adama Świdronia, jednak nie zmieniło to obrazu gry jego drużyny. Drugi set, po ataku w aut gości, również zapisany został na konto gospodarzy – tym razem do 17.

Fot. Anna Klepaczko \  LUMIKA \ KS Metro Warszawa

Trzecia odsłona miała niemalże identyczny przebieg – z tą różnicą, że zespoły zamieniły się rolami. Siatkarze Metra żywili nadzieję na zamknięcie spotkania w trzech setach i pojawiło się lekkie rozluźnienie w ich szeregach, jednak zapomnieli,że nic samo się nie wygra, a pełną koncentrację trzeba utrzymać od pierwszej do ostatniej piłki spotkania. W mniej więcej połowie seta goście zaczęli wykorzystywać rozluźnienie stołecznych zawodników i raz za razem rozstrzygali akcje na swoją korzyść. Trener Szczucki prosił o przerwy oraz rotował składem –na boisko wrócił kapitan Tomek Walendzik oraz Paweł Mikołajczak, ale nie przynosiło to żadnych efektów. W ostatniej akcji kontrę na punkt zamienił Mielczarek, dając akademikom zwycięstwo do 16.

Podrażnieni takim obrotem spraw gospodarze postanowili dokonać tego, co nie udało im się w poprzednim secie. Już na początku wypracowali kilka oczek przewagi (4:2, 8:5),a później jeszcze ją powiększyli i utrzymując bezpieczny dystans spokojnie doprowadzili do końca spotkania. Siatkarzom z Olsztyna wyraźnie zabrakło zapału i nawet przez chwilę nie byli w stanie zagrozić rywalom. Ostatecznie zdobyli 19 punktów, a mecz zakończyła piękna kiwka w wykonaniu Piotrka Szostka, który kilka chwil później odebrał nagrodę dla najbardziej wartościowego zawodnika spotkania.

Fot. Anna Klepaczko \  LUMIKA \ KS Metro Warszawa

Końcowy wynik spotkania nie miał już żadnego wpływu na układ tabeli. Siatkarze z Olsztyna, którzy przed ostatnia kolejką zajmowali czwartą lokatę w tabeli, niebyli w stanie zagrozić trzeciemu KS Metro Warszawa. Mimo wszystko, ważnym było zakończyć rundę zasadniczą zwycięstwem, szczególnie takim, w której ze świetnej strony mogli pokazać się Ci, którzy nie wyszli w pierwszej szóstce meczu. KS Metro Warszawa w pierwszej rundzie play-off zmierzy się z KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski. W pierwszych dwóch spotkaniach wystąpią oczywiście w roli gospodarza, a zostaną one rozegrane 16 i 17 lutego (w sobotę i niedzielę),obydwa spotkania zaplanowane są na godzinę 17:00 w hali Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji przy Dereniowej 48.

Zobacz całą galerię z meczu tutaj.

Relacja: Daria Mikołajczak

Polub i udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami przez Facebooka
Facebook KS Metro Warszawa
Facebook KS Metro Warszawa
INSTAGRAM