Kartka z kalendarza Metra – Srebrny Malbork, o krok od złota…

Sezon 2004/2005 okazał się bardzo owocny – po mistrzostwie Polski kadetów kilka tygodni później nasi młodzicy wywalczyli srebrny medal. O turnieju finałowym Mistrzostw Polski młodzików w Malborku, drodze do medalu i  drużynie rocznika ’90 przypomni nam w swoich wspomnieniach trener Mirek Sroka:

Z przymrużeniem oka – historia młodzików KS Metro z rocznika 1990 i nie tylko…
W 2004 roku drużyna Metra z rocznika 1990 nie prezentowała się imponująco. Fakt, parametry chłopaków nie były porywające (trenera również), nie było tam późniejszych Mistrzów Świata: Pipena, Wronki i Kłosika (pozdrawiam serdecznie mistrzowie). Ciężka praca, duża inteligencja i podrażniona ambicja w połączeniu z ogromną chęcią udowodnienia własnej wartości sprawiły, że niepozorny zespół Metra wykręcił niezły medalowy numer!!!
Mazowiecką ligę młodzików graliśmy wyłącznie rocznikiem 90 i wygraliśmy przegrywając tylko jeden mecz (pozdrawiam trenera Macieja Łebkowskiego z Zielonej). Liderem zespołu był Karpik, mózgiem – Radek Topolski (kapitan zespołu), ale siłą drużyny była zespołowość. Kula świetnie zagrywał i przyjmował, Kowal był doskonałym blokującym, Łysy dynamicznie atakował, Stelmaszczyk uspokajał grę, a Sitko okazał się rasowym libero. Skład uzupełniali: Pobikrowski, Poinc, Drzewiecki, Waliński, Żurawski. Na rozgrywki centralne dołączyli młodsi chłopcy trenera Wojciecha Szczuckiego z rocznika 91, a charakterny Majcher doskonale uzupełnił podstawowy skład. Turniej ćwierćfinałowy w Lublinie i półfinałowy w Jaworznie kończymy z kompletem zwycięstw. Finały w Malborku okazują się bardzo wyrównane. Po rozegraniu fazy grupowej nie było zespołu bez zwycięstwa i bez porażki. Fazę grupową zagraliśmy fantastycznie. Po zwycięstwach 2:0 nad Jastrzębiem (faworytem spotkania) i Malborkiem awansowaliśmy do najlepszej czwórki. Ostatni mecz grupowy (wiedząc już o wygraniu grupy) zagraliśmy szerszym składem oszczędzając siły przed następnym meczem. Przegraliśmy 2:1 z Chemikiem Bydgoszcz. W półfinale po morderczej walce wygrywamy z Jaworznem 2:0. Finał z Olsztynem zaczęliśmy słabo, ale doprowadzamy do 3 seta i przegrywamy 20:18. Niby nic wielkiego, to jest sport… ale my wygrywaliśmy w tie-breaku 9:3… i każdy kto grał w siatkówkę wie co czuliśmy po porażce – BOLAŁO!!!
Po latach patrząc na to jakie „firmy” siatkarskie zostawiliśmy za sobą lub bezpośrednio pokonaliśmy w drodze do srebrnego medalu MP Młodzików można tylko powiedzieć: Chłopaki odwaliliście kawał dobrej roboty, jesteście wielcy. Jesteśmy z Was bardzo, bardzo dumni.
Chłopaki z rocznika 90 to pierwszy zespół jaki miałem zaszczyt prowadzić w klubie Metro Warszawa. Zdobyłem z drużyną srebro MP i jest to mój największy sukces trenerski, ale nie można zapomnieć o tym, że to nie ja uczyłem tych chłopców grać w siatkówkę. Grać w siatkówkę nauczył ich trener Adam Bigos – wielki pasjonat siatkówki i bardzo wymagający trener (a prywatnie świetny facet i mój bardzo dobry przyjaciel). KS METRO!”

Skład KS Metro Warszawa podczas finałów w Malborku:
– Radosław Topolski – kapitan
– Michał Karpiński
– Rafał Kowalski
– Łukasz Łysiak
– Adam Stelmaszczyk
– Kamil Kuliński
– Marek Sitarski
– Mateusz Majcherek (rocz. 91)
– Kacper Pobikrowski
– Dorian Poinc
– Kamil Szewczyk (rocz. 91)
– Łukasz Gradowski (rocz. 91)

Trenerem drużyny był Mirosław Sroka.

Polub i udostępnij:
20
FACEBOOK
INSTAGRAM