Kartka z kalendarza Metra – Mistrzowski Świdnik

Gospodarzem finałów Mistrzostw Polski Kadetów, rozgrywanych w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w roku 2005 był Świdnik. Tym razem przed szansą walki o najwyższe trofea w kraju stanęła drużyna roczników 1988/89. Dwa lata wcześniej z nadziejami nawet na złoty medal jechaliśmy na mistrzostwa młodzików, skończyło się szóstym miejscem. Fakt, że mieliśmy w grupie, jak się później okazało – mistrza (Maraton Świnoujście) i vice mistrza Polski (AZS Olsztyn), nie zmniejszył niedosytu jaki pozostał po tamtym turnieju. Finały w Świdniku miały zweryfikować dwa lata pracy i dać odpowiedź, czy jesteśmy gotowi do walki o medale.  
Droga do finałów wcale nie była łatwa, tradycyjnie trudno było już na szczeblu wojewódzkim, a rywalizacja przede wszystkim z Jadarem Radom, jak zwykle była bardzo zacięta. Ligę mazowiecką udało nam się wygrać i zająć pierwsze miejsce, ale zespół Jadaru, który zajął drugie miejsce, miał prawo do tzw. turnieju dodatkowego z udziałem zawodników uczących się na co dzień w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Spale. Obydwie drużyny zapewniły sobie już prawo gry w ćwierćfinałach Mistrzostw Polski, ale kolejność miejsc i teoretycznie łatwiejsza droga do finału, były otwarte. Turniej dodatkowy rozegrano w formie dwu-meczu, pierwszy w Radomiu, a rewanż w Siedlcach, gdzie przygotowywaliśmy się do dalszych rozgrywek na obozie zimowym. Pierwszy mecz w o utrzymanie pozycji lidera wygrywamy 3:2. Rewanż przegrywamy 1:3 i niestety musimy się zadowolić drugim miejscem na Mazowszu.
Ćwierćfinały w Białymstoku z udziałem MUKS Piętnastka Białystok, AZS UWM Olsztyn, ASPS Avia Świdnik wygrywamy w dobrym stylu tracąc jednego seta.
Turniej półfinałowy rozegrany został w  Częstochowie. Dwa pierwsze mecze wygrywamy  po 3:0 z MKS Andrychów i Chemik Bydgoszcz. W ostatnim spotkaniu decydującym o pierwszym miejscu notujemy porażkę z gospodarzami, Norwidem Częstochowa 2:3. Z drugiego miejsca, ale jedziemy na finały.
Najlepsze drużyny kadetów sezonu 2004/2005 spotkały się na turnieju finałowym w Świdniku. Już w pierwszym meczu grupowym zapowiadały się duże emocje, bo przeciwnikiem był Jadar, z którym mieliśmy „porachunki” z finału Mazowsza. Skończyło się 3 : 1 dla Metra i mogliśmy cieszyć się z pierwszego zwycięstwa. Mecze z drużynami z Rzeszowa i Gorzowa również udało nam się wygrać po 3:1 i z pierwszego miejsca wychodzimy z grupy.

Walczymy o medale.

Po trzech dniach rywalizacji grupowej wszystko stało się jasne. W półfinale MP kadetów czekał na nas bardzo wymagający przeciwnik – Maraton Świnoujście. Na pewno najbarwniejsza drużyna turnieju (w meczach grupowych wystąpili z fryzurami w kolorze złotym!), ale przede wszystkim główny faworyt do złotego medalu, obrońca tytułu z przed dwóch lat, w kategorii młodzików.
Do meczu z Maratonem przygotowaliśmy się bardzo solidnie, analizując każde ustawienie, szukając słabych stron rywali. Taktyka na mecz została ustalona i wszystko miało zostać zweryfikowane na boisku.
Mecz z Maratonem Świnoujście był najlepszym naszym meczem w sezonie. Widowisko było naprawdę pasjonujące, dramatyczne i przede wszystkim zwycięskie, wygrywamy 3:2! Takie mecz zostają w pamięci do końca życia, zagraliśmy „kawał” dobrej siatkówki, taktykę zrealizowaliśmy w 100 procentach. Został do zrobienia ostatni krok – FINAŁ MISTRZOSTW POLSKI!
W finale o złoty medal walczymy z Delicpolem Częstochowa, z którym dwa tygodnie wcześniej przegraliśmy 2:3 w turnieju półfinałowym w Częstochowie. Ale nasza drużyna po półfinałowym boju z Maratonem była tak zmotywowana i „głodna” złota, że zespół z Częstochowy nie był w stanie w tym meczu nas zatrzymać, wygrywamy 3:0 i zdobywamy MISTRZOSTWO POLSKI KADETÓW!

Kapitanem mistrzowskiej drużyny był Paweł Mikołajczak, który razem z późniejszymi PlusLigowcami Krzyskiem Wierzbowskim, Andrzejem Wroną i Kubą Radomskim stanowili o sile zespołu. W turnieju finałowym dużą rolę odegrał również Fabian Drzyzga, który dołączył do zespołu Metra w ramach tzw. kooptacji z MOS Wola. Co ciekawe nasza drużyna wywalczyła tytuł Mistrza Polski grając na dwóch rozgrywających, duet Mikołajczak-Drzyzga doskonale czuli się w podwójnej roli. Zawodnikiem tego zespołu, choć wtedy jeszcze rezerwowym był też Janek Król, który w ostatnim sezonie bardzo dobrze radził sobie na parkietach PlusLigi w barwach Vervy Orlen Paliwa.

W innych zespołach również nie zabrakło późniejszych gwiazd polskiej siatkówki. Liderem Maratonu Świnoujście był Michał Kubiak, którego wspierał między innymi Michał Żurek. W drużynie Dziekana Milicz najlepszym zawodnikiem był Damian Wojtaszek, wtedy grający jeszcze na przyjęciu, a w Jadarze Radom grał Wojtek Żaliński.
Skład KS Metro Warszawa:
– Paweł Mikołajczak – kapitan,
– Krzysiek Wierzbowski,
– Jakub Radomski,
– Andrzej Wrona,
– Łukasz Grobelny,
– Fabian Drzyzga (kooptacja z MOS Wola),
– Adam Sotek,
– Łukasz Wróbel – libero,
– Michał Pietrewicz (rocz. 89),
– Barnaba Grzelecki (rocz. 89),
– Janek Król (rocz. 89),
– Wojtek Kasprzyk (rocz. 89),
– Igor Królikowski (rocz. 89),
– Igor Łukasik (kooptacja z MOS Wola).

Trenerami złotych kadetów byli Wojciech Szczucki oraz Andrzej Wrotek.

Zdjęcia autorstwa: Andrzej Wrotek

Polub i udostępnij:
FACEBOOK
INSTAGRAM